RELACJA z III rekolekcji dla muzyków

Serdecznie zapraszamy do przeczytania relacji z III rekolekcji dla muzyków …Działo się! 😉

„Jedno serce i jeden duch ożywiały wszystkich wierzących”

W dniach 23-25 stycznia 2015 r. trzydziestu ośmiu muzyków z północnej Polski spotkało się, by uwielbiać Pana na III Rekolekcjach dla Muzyków, których hasłem były słowa: „Bliżej  siebie,  bliżej  Boga”. Pragnęliśmy  wspólnie  modlić  się i prosić Boga o jedność dla nas.

Rekolekcje rozpoczęliśmy od zawiązania wspólnoty na Nabożeństwie Jedności. Modlitwa śpiewem, Słowo Boże, dziękczynienie oraz zawierzenie naszych codziennych spraw i czasu rekolekcji Bogu zapoczątkowały bardzo owocny weekend i otworzyły nasze serca na to wszystko, co Pan dla nas przygotował.

Naszym pierwszym  prelegentem  był  Kuba  Kornacki,  lider zespołu Kanaan,  z  którym  wydał  już  jedną  płytę  „Tato” i przygotowuje kolejną. Dzielił się on z nami swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem związanym z modlitwą uwielbienia, do której, jak mówił, jesteśmy powołani. Bóg pragnie naszej bliskości. Zaprasza nas do swego stołu, do komunii z Trójcą Świętą. I tak jak małżonkowie po ślubie przekraczają granice swojej cielesności i stają się jednym ciałem, tak Bóg w każdej Eucharystii zatraca z nami granice swojej cielesności, by być z nami jedno. Nie oczekuje  od  nas   modlitwy  opartej  na   wywodach   teologicznych,   ale   prostej,   konkretnej,   jak   ta,   zawarta w psalmach. Doskonałym potwierdzeniem słów Kuby stała się zainicjowana przez niego na koniec wykładu spontaniczna modlitwa uwielbienia. Całkowicie zanurzeni w dziecięctwie Bożym wspólnie wychwalaliśmy Pana. Było to niezapomniane doświadczenie budujące w nas jedność i otwartość na działanie Ducha Świętego.

Drugi dzień rekolekcji rozpoczęliśmy radosnym dziękczynieniem Bogu. A zaraz po nim miała miejsce jeszcze bardziej radosna integracja. Zabawa w kalambury angażowała każdego w pełni, bo wszystkim zależało, by zdobyć punkt dla swojej drużyny. Łatwo nie było. Hasła dotyczyły muzyki chrześcijańskiej i świeckiej. Przedstawienie ostatniego hasła przypadło w udziale naszemu kolejnemu prelegentowi, ks. Piotrowi Daszkiewiczowi.

Po skończonej zabawie w wyśmienitych nastrojach zasiedliśmy, aby wysłuchać, co ma nam do powiedzenia ten świetny muzyk, kompozytor i aranżer. Niesamowita historia życia i nawrócenia, którą się z nami podzielił, wywołała wzruszenie i skłoniła do zadumy. Nie obyło się również bez muzycznej niespodzianki. Ks. Piotr nauczył nas dwóch utworów swojego autorstwa. Poznaliśmy „Glorię”, którą chwaliliśmy Pana w czterogłosie, oraz piosenkę „Do Ciebie Panie”, utrzymaną w tonie kontemplacyjnym.

Następnie, wciąż trwając w uwielbieniu Boga śpiewem, rozpoczęliśmy niecierpliwie wypatrywane przez uczestników warsztaty. Przeprowadzona na dobry początek rozśpiewka przygotowała nas do wcale nie łatwej pracy. Ola i Natalia nauczyły nas pieśni „Wielki jest nasz Pan” i „Bądź Królem mym”. Był to emocjonujący czas zarówno dla rekolektantów, jak i naszych prowadzących.

Po wielu wrażeniach przyszedł czas na wzmocnienie sił i skonsumowanie małego co nieco. Przerwa obiadowa dostarczyła nam nowej energii, niezbędnej na resztę dnia. Jej poziom faktyczny miał sprawdzić w trakcie swojej konferencji  nasz  trzeci  prelegent,  o. Mateusz  Ignacik  SJ. O. Mateusz podzielił się z nami przemyśleniami związanymi z  głównym  obszarem  jego  zainteresowań – teologią liturgii. W teologiczno-filozoficznym  wykładzie, przygotowanym w duchu jezuickim, ukazał nam głębię liturgii w rozumieniu Benedykta XVI i przybliżył znaczenie muzyki liturgicznej. Tym samym jeszcze lepiej uzmysłowił nam jej cel – prowadzenie ludzi ku niebu i służbę Bożej chwale.

Po konferencji, wprowadzeni w głęboko duchowy wymiar uwielbienia Boga w Trójcy Świętej, przeszliśmy do części warsztatowej skoncentrowanej na utworach czterogłosowych. Magda sprawiła, że brzmieliśmy prawie jak chóry anielskie.

Ponieważ jednak głód nie sprzyja anielskiemu głosowi, nie zapomnieliśmy też o kolacji. Po niej zaś przyszedł czas na najważniejszy moment rekolekcji – Eucharystię. Ołtarz ustawiony w centrum auli umożliwił nam zgromadzenie się wokół niego. Bóg był w samym sercu naszej wspólnoty. Był tuż obok nas, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Ofiarował nam  swoją  wyjątkową  bliskość.  Duch  Święty  udzielał  się  nam,  uzdalniał do modlitwy i ją uświęcał. W Adoracji, która nastąpiła zaraz po Mszy świętej, Bóg ukryty w Hostii był sercem naszego trwania w uwielbieniu. Jego nieokryta monstrancją obecność poruszała do głębi każde serce. To doświadczenie pozostanie w nas na długi czas.

Pełni Bożej łaski i obecności rozeszliśmy się do domów z modlitwą uwielbienia na ustach, by odpocząwszy przez noc, od rana chwalić Pana.

W niedzielę rano, pokrzepieni kawą i poranną modlitwą, oddaliśmy się w ręce prowadzących, by przygotowały nasze głosy do wielbienia Pana na Mszy świętej. Po niej nadszedł zaś moment podsumowania wspólnie spędzonego czasu – dziękczynienia i dzielenia się. Obfitował on w poruszające świadectwa osobiste. Bóg poprzez muzykę dotknął wielu serc i uzdrowił niejedno zranienie.

I tak rekolekcje dobiegły końca. Dziękujemy Ci, Boże, za ten wspaniały czas. Za Twoją obecność. Za to, że Ty masz swój plan, który jest najlepszy. Bądź uwielbiony i wywyższony!

Chwała Tobie na wieki!

trójmiejskie uwielbienie